Rybnickie korzenie Mirosława Berlińskiego (wywiad)

30.06.2018, 14:46

Trener naszej drużyny, Mirosław Berliński jako mały chłopiec przeprowadził się z całą rodziną do Gdańska, gdzie z sukcesami startował jego ojciec, Bogdan. Ma jak najlepsze wspomnienia w rywalizacji z ekipą z Górnego Śląska.

Jedziemy w niedzielę z ROW-em, a pan urodził się właśnie w Rybniku. Czy pamięta pan jeszcze coś ze swoich dziecięcych lat spędzonych w tym mieście?
Mirosław Berliński: Oj nie, niestety nic nie pamiętam, chyba że z opowiadań. Do Gdańska przeprowadziliśmy się, gdy mój ojciec Bogdan przechodził do Wybrzeża. Wówczas nie miałem jeszcze trzech lat. Wprowadziliśmy się do mieszkania w Gdańsku na początku 1963 roku.

Pana ojciec jeździł w Wybrzeżu w latach 1963-1971. Czy często wspominał rybnickie czasy?
- To było bardzo dawno, więc od długiego czasu nie poruszamy już takich tematów. Oczywiście kojarzę ze zdjęć stary rybnicki stadion, gdzie na tor zjeżdżało się z górki. Gdy oglądaliśmy fotografie z dawnych lat, dużo mi o tym opowiadał.


Czy mieliście też w domu gości ze Śląska?
- Tak, oczywiście często do mamy i taty zjeżdżali goście z Rybnika. Praktycznie co roku odwiedzali nasze mieszkanie na Przymorzu. Ja sam miałem przede wszystkim kontakt z Antonim Skupniem, który w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych często do mnie przyjeżdżał.


Czy pana korzenie wpływały na to, jak był pan przyjmowany na Śląsku?
- Mam jak najlepsze wspomnienia z Rybnika. Zawsze byłem bardzo dobrze przyjmowany, choć zaliczałem tam przede wszystkim bardzo dobre występy, również w rywalizacji z ROW-em. Oczywiście zdarzały mi się też wpadki, ale ogólnie zawody ligowe i indywidualne wspominam na plus. Między innymi stanąłem na podium w Memoriale Jana Ciszewskiego.


Spotkania ligowe również należały do tych ciekawszych?
- Na meczach ligowych generalnie zarówno mi, jak i Wybrzeżu zawsze dobrze jeździło się w Rybniku, ale i odwrotnie. Nasza rywalizacja z ROW-em była jednak niezwykle trudna i wymagająca. Tamtejszy tor jest podobny do naszego, przez co mecze były wyrównane. Często zdarzało się, że wygrywali goście. Powinno się jeździć na każdym torze i dobrze się na nim czuć.

Czy można w niedzielę jakoś zaskoczyć ROW?
- Ależ oczywiście, dobrymi startami i dobrą jazdą. Ostatnio mieliśmy problemy z wyjściami ze startu, ale na tym mocno pracujemy, bo można dużo na tym zyskać.

Czyli można powiedzieć, że po tylu latach spędzonych nad morzem, jest pan stuprocentowym gdańszczaninem, mającym czerwono-biało-niebieskie serce?
- Dokładnie tak jest, wszystkie momenty jakie pamiętam przeżyłem jako mieszkaniec Gdańska i to jest moje miasto.

Autor: Redakcja

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 Wybrzeże Gdańsk 12 25 +135
2 Trans MF Landshut Devils 12 21 +67
3 Ultrapur Omega Gniezno 12 18 +18
4 SK Lokomotiv Daugavpils 12 13 -8
5 OK Kolejarz Opole 11 11 -25
6 Speedway Kraków 11 8 -57
7 Śląsk Świętochłowice 12 6 -130

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus