Wokół toru(122): Witold Skrzydlewski chwali trenera

17.10.2020, 10:24

Sezon 2020 przeszedł już do historii, przed nami okres transferowy. W ostatnich dniach we wszystkich klubach dzieje sie naprawdę sporo, część zawodników zdecydowała, że w przerwie zimowej nie zmieni barw klubowych, inni czekają do listopada, aby ogłosić swoje decyzje. Jak co tydzień postanowiliśmy sprawdzić, co wydarzyło się u naszych rywali.

Zespół Car Gwarant Kapi Meble Budex Startu Gniezno zakończył rozgrywki na drugim miejscu, ustępując jedynie eWinner Apatorowi Toruń. Kluczem do sukcesu okazała się równa kadra. Działacze ekipy z pierwszej stolicy Polski w przyszłym roku planują włączyć się do walki o awans do PGE Ekstraligi. Budowę nowego składu rozpoczęto od zatrzymania liderów. Dużym sukcesem jest przekonanie do pozostania w klubie Frederika Jakobsena, który był kuszony przez kluby z elity. - Zadecydowałem, że to tutaj będę miał lepsze warunki do dalszego rozwoju. Wszyscy doskonale pewnie wiedzą, że miałem kilka ofert z Ekstraligi, ale nie o pieniądze tutaj chodziło. Najważniejsze było znaleźć w tym wszystkim głębszy sens i wspólnie to zrobiliśmy. Ten rok był niezwykle nerwowy i szalony dla mnie, chociaż pewnie inni też tak czują. Ja miałem jednak dodatkowo stresujące doświadczenie w postaci śmierci ojca. Zadecydowałem więc, że przygoda z Ekstraligą na tym etapie nie będzie najlepszym posunięciem. Jest mi na tyle dobrze w Gnieźnie, czuję się już tutaj tak komfortowo, że nie miałoby sensu aby szukać czegoś nowego. Poza tym liczę, że pomogę klubowi w przyszłym roku osiągnąć jeszcze lepszy rezultat, bo wiem, że takie będą cele – wyjaśnił swoją decyzję Duńczyk na portalu sportowegniezno.pl.

Mniej konkretni są obecne działacze Unii Tarnów. W klubie od dłuższego czasu wszystko kręci się wokół Mateusza Cierniaka i jego przynależności klubowej. Sam zainteresowany przyznaje, że nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji i rozważa kilka opcji. - Wiadomo, że jak każdy zawodnik dążę do tego by być jak najlepszy, chcę rywalizować z tymi najlepszymi zawodnikami i dołączać do ich grona. Ja staram się jak mogę żeby każde zawody wychodziły mi jak najlepiej. Staram się być do żużla jak najlepiej przygotowany, dużo nad sobą pracuje. Każdy wyścig, każde spotkanie czegoś uczy więc kiedyś przyjdzie czas, by mierzyć się z tymi najlepszymi. Chciałbym jak najbardziej rywalizować ze światową czołówką. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że przede mną dużo treningów i nauki, ale czuję się na siłach i również mam chęci żeby tak było – powiedział w rozmowie z portalem Speedwaynews.pl najlepszy junior eWinner 1.Ligi.

W sezonie 2021 beniaminkiem na zapleczu PGE Ekstraligi będą Wilki Korsno. Drużyna z Podkarpacia w tym roku wygrała wszystkie swoje spotkania. Krośnianie rozpoczęli już budowę składu, aby móc rywalizować poziom wyżej. Na celowniku Wilków jest Oliver Berntzon, który nie ukrywa, że tor w Gnieźnie po prostu mu nie pasuje. Innym zawodnikiem, który miałby zasilić zespół z Krosna jest Mateusz Szczepaniak, który publicznie ogłosił, że nie zostanie w Rybniku, zresztą nikt ze strony spadkowicza nie kontaktował się z zawodnikiem. - Nie ma żadnego kontaktu. Prezes nie dzwonił. Nikt inny też nie próbował rozmawiać. Wygląda na to, że nie chcą mnie dalej w Rybniku – powiedział młodszy z braci Szczepaniaków dla portalu Sportowefakty.wp.pl.

W ostatnich dniach sporo mówiło się na temat zmian w Arged Malesa TŻ Ostrovii Ostrów. W mediach pojawiały się informacje, że zespół opuszczą liderzy - Tomasz Gapiński i Nicolai Klind oraz trener Mariusz Staszewski. Już wiemy, że ten ostatni na pewno zostaje z drużyną na kolejny sezon. - Chciałem zostać w Ostrowie. Cieszę się, że nie muszę szukać innego klubu. Cały czas rozmawiałem z zawodnikami o kolejnym sezonie, nawet jakby miało mnie tutaj dalej nie być, nie chciałem zostawić spalonej ziemi. Gdyby nie było tych rozmów, mogło być już za późno na zbudowanie sensownego składu – przekazał za pośrednictwem klubowej strony Mariusz Staszewski.

Zatrzymanie w składzie na sezon 2021 Andreasa Lyagera jest sukcesem Jerzego Kanclerza. Wydawało się, że Duńczyk - podobnie jak Frederik Jakobsen - szybko dogada się z klubem z PGE Ekstraligi. Podobnie jak jego rodak, Lyager zaskoczył całe środowisko i postanowił zostać w Bydgoszczy. Okazuje się, że rozmowy wcale nie były skomplikowane. - Czy trudno było zatrzymać Lyagera? Wydaje mi się, że to on lepiej odpowiedziałby na to pytanie. Nasza rozmowa trwała pięć minut, Andreas chciał zostać ze względu na logistykę i kibiców. Nie wiem, czy rozmawiał z innymi klubami – zdradził kulisy negocjacji Jerzy Kanclerz w rozmowie z portalem polskizuzel.pl.

Orzeł Łódź miniony sezon może zaliczyć do udanych. Duża w tym zasługa Adama Skórnickiego, który poukładał wiele spraw w klubie. Witold Skrzydlewski darzy trenera dużym zaufaniem i daje mu pełną swobodę przy budowaniu składu na kolejny sezon. - Trener ma pełną swobodę w działaniu i to on zbuduje skład. Cały rok trzymałem się daleko od parku maszyn. Mam pełne zaufanie do pana Skórnickiego. Robi u nas, co chce, a my się dostosowujemy. Jego zadaniem jest wprowadzenie Orła do wyższej klasy rozgrywkowej, ale termin nie jest określony. To nie musi być przyszły rok, ale z drugiej strony wcale nie bylibyśmy temu przeciwni. To od niego zależy, kogo wybierze do zespołu. Trudno mi wypowiadać się w jego imieniu – powiedział główny sponsor Orła w rozmowie z portalem Sportowefakty.wp.pl.

 

Autor: Redakcja

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 eWinner Apator Toruń 14 29 +240
2 CAR GWARANT KAPI MEBLE BUDEX Start Gniezno 14 25 +67
3 KŻ Orzeł Łódź 14 22 +42
4 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 14 17 -31
5 Unia Tarnów 14 15 -76
6 Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski 14 14 -75
7 Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 11 -96
8 SK Lokomotiv Daugavpils 14 7 -71

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus