Nasi redaktorzy oceniają sezon 2020 (1)

13.10.2020, 14:02

Rozgrywki 2020 przeszły do historii. Zdunek Wybrzeże zakończyło zmagania w eWinner 1. Lidze na czwartej pozycji. Nadchodzi czas na podsumowania. Redaktorzy wybrzezegdansk.pl wytypowali najlepszego zawodnika sezonu, a także nawiększe rozczarowanie.

Za nami trudny sezon pod wieloma względami - pandemia koronawirusa, opóźniony start rozgrywek oraz eWinner 1. Liga, w której rozgrywaliśmy mecz za meczem w przeciągu tygodnia. Zadania nie ułatwiała również niesprzyjająca pogoda. W nadchodzących dniach redaktorzy wybrzezegdansk.pl będą podsumowywać tegoroczne zmagania. Żużlowcy Zdunek Wybrzeża wywalczyli czwartą lokatę w tabeli.

Najlepszy zawodnik sezonu 2020 w Zdunek Wybrzeżu Gdańsk:

Tomasz Galiński: Patrząc w statystyki trzeba powiedzieć, że Krystian Pieszczek, ale każdy doskonale zdaje sobie sprawę, że średnia została mocno "podbita" meczami na własnym torze. Na wyjazdach było średnio. On jednak zdaje sobie sprawę, że nie miał dobrego sezonu. Bardzo krytycznie ocenia sam siebie. Nie obwinia nikogo wokół, tylko skupia się na sobie, na tym co może zrobić lepiej, żeby w przyszłości unikać wpadek jak choćby ta w Toruniu. Tym niemniej, całościowo był liderem Wybrzeża i do niego raczej nikt nie powinien mieć pretensji. Podobał mi się też Rasmus Jensen. Wiele osób wskazywało go na odkrycie sezonu i ewidentnie takim był. W wielu meczach pokazał się z bardzo dobrej strony, a przecież dopiero uczy się polskich torów. Kolejny sezon może być tylko lepszy.

Mikołaj Kowalski: Rasmus Jensen. Co prawda minimalnie wyższą średnią biegopunktową miał Krystian Pieszczek, jednak w mojej ocenie to właśnie Duńczyk zasłużył na miano najlepszego zawodnika naszej drużyny w sezonie 2020. 26-latek jeździł zdecydowanie najrówniej spośród wszystkich seniorów, o czym świadczą zbliżone średnie punktowe zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Zawodnikowi z kraju Hamleta praktycznie nie zdarzały się większe wpadki i w każdym meczu dokładał cenne punkty do dorobku zespołu. W przedsezonowych rozmowach z innymi kibicami Wybrzeża sugerowałem, że warto zwrócić uwagę na sylwetkę zakontraktowanego zimą Duńczyka, który już podczas Memoriału Henryka Żyto spisywał się nie tylko efektywnie, ale i efektownie. Od początku bardzo dobrze wkomponował się w drużynę, profesjonalnie podchodząc do swoich obowiązków, co znalazło odzwierciedlenie na torze. Przedłużenie współpracy z Jensenem to na pewno spory sukces włodarzy naszego klubu.

Tomasz Werbel: Przyglądając się sezonowym statystykom powinniśmy powiedzieć Krystian Pieszczek, który wykręcił najlepszą średnią biegową z całej drużyny, ale to nie on jest moim wyborem. Stawiam na Rasmusa Jensena. Przed sezonem wychodziłem z założenia, że Duńczyk będzie walczył o skład i zapewne się do niego nie przebije, a okazało się, że byłem w dużym błędzie. Jensen od początku jechał równo i na wysokim poziomie. Słowo klucz w tym wszystkim to równa postawa, co prawda nie miał najwyższej średniej, ale trener mógł na niego liczyć niemal w każdym meczu. Mówi się, ze liczby nie kłamią - te mówią, że "Rasser" osiągał bardzo podobne wyniki bez względu na to, na jakim torze odbywało się dane spotkanie. Jego średnia biegowa w domu i na wyjeździe była bardzo podoba, pod tym względem był najrówniejszy ze wszystkich żużlowców naszego klubu. Warto pamiętać, że dla Rasmusa Jensena był to pierwszy pełny sezon w naszym kraju. W sezonie 2021 będzie lepiej znał wszystkie tory i co za tym idzie nasze oczekiwania wobec niego będą zdecydowanie większe. Jestem przekonany, że sobie poradzi i sprosta roli jednego z liderów, bo chyba tak  trzeba go upatrywać w kolejnym sezonie.

Zawodnik, który rozczarował najbardziej:

Tomasz Galiński: Mikkel Bech. Z lidera i kapitana zespołu stał się najsłabszym ogniwem. Narzekamy na Kacpra Gomólskiego, Petera Kildemanda czy Roberta Chmiela. Ale oni przynajmniej próbowali coś zrobić. Stawiali się na treningach, szukali różnych rozwiązań. Nie wychodziło, natomiast taki jest ten sport. A Bech nagle uznał sobie, że żużel już go nie kręci i odpuścił. Zdecydowanie jest największym rozczarowaniem tego sezonu.

Mikołaj Kowalski: Wielu zawodników gdańskiego Wybrzeża pojechało w tym sezonie zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Do tego grona śmiało można przypisać między innymi Jacoba Thorssella. Szwed w ubiegłym roku skończył sezon z ósmą średnią ówczesnej Nice 1. Ligi, zaczynając go z małym poślizgiem z uwagi na kontuzję, której nabawił się podczas treningu na motocrossie. Nie przeszkodziło mu to jednak w osiąganiu dobrych rezultatów. W sezonie 2020 Thorssell zaliczył jednak regres aż o 20 pozycji w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników ligi w stosunku do roku ubiegłego. Miał duży problem, zwłaszcza z meczami u siebie, gdzie notował średnio zaledwie 1,593 pkt/bieg. Sporym rozczarowaniem była też na pewno postawa Petera Kildemanda, jednak należy pamiętać, że Duńczyk już od kilku sezonów znajdywał się w coraz większym dołku sportowym.

Tomasz Werbel: Tutaj wybór był zdecydowanie trudniejszy niż w przypadku najlepszego zawodnika. Wydawało się, że czołową postacią powinien być Mikkel Bech, a wszyscy wiemy jak w rzeczywistości było. W związku z tym, że wystąpił tylko w dwóch spotkaniach nie będę go oceniał. Jego rodak Peter Kildemand odjechał cały sezon i to jego postawa najbardziej mnie rozczarowała. Muszę przyznać, że z początku byłem oczarowany jego postawą - waleczny, efektowny i również efektywny. Niestety z każdym kolejnym spotkaniem do "Pająka" coraz mniej pasowało to ostatnie określenie. Kildemand przyszedł nad morze jako zawodnik ekstraligowy, były uczestnik cyklu Grand Prix. Wydawało się, że w stawce eWinner 1. Ligi będzie czołową postacią całych rozgrywek. Niestety po dobrym początku było coraz słabiej, a Kildemand częściej zawodził niż zaskakiwał. Szkoda, że w żużlu tak jak w skokach narciarskich czy łyżwiarstwie nie przyznajemy dodatkowych punktów za styl. Duńczyka znakomicie się ogląda, ale patrząc na jego występy na chłodno - szału nie było. Zresztą był on zawodnikiem, który ma na swoim koncie najwięcej trzecich miejsc w całej lidze. Jest to zupełne przeciwieństwo Jacoba Thorssella, którego styl jazdy często jest krytykowany przez kibiców, ale mimo wszystko zawsze swoje punkty robi, tutaj sytuacja jest odwrotna. Bardzo mnie ciekawi jak Kildemand będzie sobie radził w przyszłym roku, sam nie wiem dlaczego, ale czuję że on w końcu "odpali" i jego ofensywny styl przełoży się w końcu na pokaźne zdobycze w większej ilości spotkań. Swojego potencjału nikomu nie musi udowadniać, ale musi pokazać, że wciąż potrafi wygrywać.

W kolejnych tekstach nasi redaktorzy będą odpowiadać na kolejne pytania.

Autor: Redakcja

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 eWinner Apator Toruń 14 29 +240
2 CAR GWARANT KAPI MEBLE BUDEX Start Gniezno 14 25 +67
3 KŻ Orzeł Łódź 14 22 +42
4 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 14 17 -31
5 Unia Tarnów 14 15 -76
6 Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski 14 14 -75
7 Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 11 -96
8 SK Lokomotiv Daugavpils 14 7 -71

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus