Mecze dekady (21): GKM Grudziądz - Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk 42:48

20.11.2020, 20:00

Pojedynki z grudziądzkim GKM-em od zawsze były nacechowane dużą dawką emocji, a wielu kibiców gdańskiego Wybrzeża wyczekiwało meczów z rywalem zza miedzy. Nie inaczej było w roku 2013, gdy nasza drużyna konfrontowała się z miejscowym GKM-em i z Grudziądza wyjechała z tarczą, wygrywając na stadionie przy ulicy Hallera 48:42.

Podopieczni Stanisława Chomskiego do meczu w Grudziądzu przystąpili będąc na fali wznoszącej, w przekonujący sposób pokonując u siebie tydzień wcześniej outsidera pierwszoligowych rozgrywek - Kolejarza Rawicz. Gdańskich kibiców z pewnością ucieszył powrót na tor Roberta Miśkowiaka. Popularny "Misiek" w pierwszym meczu po rekonwalescencji zgromadził na swoim koncie 14 punktów, dając tym samym jasny sygnał, że po kontuzji uda, której nabawił się podczas meczu ligowego w Anglii, nie ma już śladu. Zespół gospodarzy z kolei do derbów autostrady przystąpił po przeszło dwutygodniowej przerwie, spowodowanej pauzą w poprzedniej kolejce z uwagi na nieparzystą liczbę drużyn w lidze. 

Języczkiem u wagi majowego meczu była z pewnością osoba Artura Mroczki. Wychowanek grudziądzkiego klubu po raz pierwszy pojawił się przy Hallera w barwach innej drużyny podczas meczu ligowego, o czym rzecz jasna nie omieszkali poinformować kibice grudziądzkiej drużyny, który powitali "Arcziego" gromkimi porcjami gwizdów. Okazję do zaprezentowania się na dobrze sobie znanym torze, Mroczka miał już podczas pierwszego biegu meczu. W nim kilka metrów po starcie zdefektował Renat Gafurov, a osamotniony "Arczi" zdołał przedzielić duet Nicholls - Karpov

Wybrzeże do meczowego remisu doprowadziło już w wyścigu drugim. W nim świetne wyjście spod taśmy zanotował Krystian Pieszczek. Wychowanek czerwono-biało-niebieskich pewnie prowadził od początku biegu, a cenny punkt dowiózł Marcel Szymko, który za swoimi plecami przywiózł Mateusza Rujnera. Dwa punkty w gonitwie młodzieżowej padły łupem Huberta Łęgowika. Warto odnotować, że niespełna 18-letni zawodnik startował w barwach GKM-u jako "gość".

Niezwykle emocjonujący pojedynek kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Hallera 4 obejrzeli w wyścigu czwartym. Tuż po starcie na prowadzeniu znalazł się Thomas H. Jonasson, jednak szybko w sukurs za Szwedem pognał Chris Harris. Słynący z ofensywnego usposobienia "Bomber" nie dał za wygraną i wyprzedził świetnie dysponowanego u progu sezonu THJ-a. Ważny punkt dla grudziądzan w tym biegu dowiózł Hubert Łęgowik, w efekcie czego na tablicy wyników widniał remis 12:12 po pierwszej serii startów. 

Po równaniu toru wyraźnie lepiej spisywała się drużyna dowodzona przez Stanisława Chomskiego. Biegi od piątego do siódmego padły łupem Wybrzeża, a swoje wyścigi wygrywali kolejno Mroczka, Miśkowiak i Jonasson. Podobać się mógł zwłaszcza bieg piąty, gdzie niezwykle zażartą walkę stoczyli Norbert Kościuch i Artur Mroczka. Ostatecznie górą z tego pojedynku wyszedł zawodnik gdańskiego klubu.

Świetne ściganie około 7 tysięczna publiczność obejrzała także w gonitwie dziesiątej. Po pierwszym łuku na podwójnym prowadzeniu znaleźli się grudziadzanie, których reprezentowali w tym biegu Norbert Kościuch i Tomasz Chrzanowski. Taki rezultat wyraźnie nie satysfakcjonował kapitana Wybrzeża - Thomasa H. Jonassona. Szwed najpierw niezwykle efektownie uporał się z Chrzanowskim, którego minął tuż przy bandzie okalającej tor, a następnie zabrał się za wychowanka leszczynskiej Unii. Popularny "Norbi" spodziewający się ataku po zewnętrznej był kompletnie zaskoczony, gdy niczym francuskie TGV przemknął po jego lewej stronie Jonasson, wprawiając w euforię gdańskich kibiców. 

Kluczowym dla losów pojedynku wyścigiem okazał się bieg trzynasty. Na miarę oczekiwań wreszcie pojechał Dawid Stachyra, do którego doszusowal Thomas H. Jonasson, dzięki czemu gdańszczanie wyszli na podwójne prowadzenie. Szybki Jonasson pomknął do przodu, a nieco wolniejszy "Davidoff" do końca musiał odpierać ataki byłego uczestnika cyklu Grand Prix - Scotta Nichollsa. Po tym triumfie Wybrzeże wysforowalo się na prowadzenie 42:36 i już tylko kataklizm mógł odebrać czerwono-biało-niebieskim wyjazdowe zwycięstwo na terenie groźnego rywala. 

Kropkę nad "i" w wyścigu 14, pieczętujacym wygraną w Grudziądzu, postawił Robert Miśkowiak. Były indywidualny mistrz świata juniorów świetnie wyszedł ze startu i nie pozostawił rywalom złudzeń. Do końca atakował go jeszcze Chris Harris, jednak jego szarże zdały się na nic i to Wybrzeże mogło świętować triumf nad lokalnym przeciwnikiem. W ostatnim biegu dnia ponownie efektowne i efektywne szarże na dystansie zaprezentował Jonasson, kończąc spotkanie z imponującym dorobkiem 14 punktów, tylko raz znajdując pogromcę w osobie Chrisa Harrisa.

Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk: 48
1. Artur Mroczka - 8 (2,3,1*,2,0)
2. Renat Gafurov - 5 (d,1,2,2)
3. Robert Miśkowiak - 11 (3,3,2,0,3)
4. Dawid Stachyra - 4+1 (1,1,0,2*,0)
5. Thomas H. Jonasson - 14 (2,3,3,3,3)
6. Krystian Pieszczek - 5+1 (3,1,1*)
7. Marcel Szymko - 1 (1,0,0)

GKM Grudziądz: 42
9. Scott Nicholls - 7 (3,2,1,1)
10. Andriej Karpov - 8+1 (1,0,3,3,1*)
11. Norbert Kościuch - 11 (2,2,2,3,2)
12. Tomasz Chrzanowski - 1+1 (0,0,1*,0)
13. Chris Harris - 12+1 (3,2,3,1,2,1*)
14. Mateusz Rujner - 0 (0,0,0)
15. Hubert Łęgowik - 3 (2,1,0)

Sędzia: Tomasz Proszowski
Widzów: 7000

Autor: Mikołaj Kowalski

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 eWinner Apator Toruń 14 29 +240
2 CAR GWARANT KAPI MEBLE BUDEX Start Gniezno 14 25 +67
3 KŻ Orzeł Łódź 14 22 +42
4 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 14 17 -31
5 Unia Tarnów 14 15 -76
6 Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski 14 14 -75
7 Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 11 -96
8 SK Lokomotiv Daugavpils 14 7 -71

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus