Jacob Thorssell w przyszłym miesiącu uda się do Stanów Zjednoczonych, gdzie 7 lutego na torze w Bakersfield, m.in. obok Rasmusa Jensena i Jasona Doyle'a, wystąpi w turnieju American Super Prix. - Fajnie będzie pojeździć i zobaczyć kalifornijskie słońce. W zeszłym roku trochę brakowało mi rozjeżdżenia na starcie sezonu. Myślę, że ten ruch będzie pomocny - mówi Szwed, który 15 marca wystąpi jeszcze w benefisie Nicolaia Klindta na torze King's Lynn.
Witaj w nowym roku Jacob, co u ciebie?
Jacob Thorssell: Wszystko dobrze, dziękuję. Przygotowuję się do nadchodzącego sezonu według sprawdzonego scenariusza. Mamy trochę śniegu, więc uprawiam narciarstwo biegowe, co jest świetnym treningiem. Do tego dochodzi praca w siłowni, jazda na rowerze stacjonarnym. To moja przedsezonowa rutyna, która sprawia, że czuję się dobrze. Niedługo przyleci mój mechanik i zaczniemy składać motocykle na Szwecję, te na Polskę, z tego co wiem, powinny być już złożone. Robimy co możemy, aby być jak najlepiej przygotowani na sezon. Jak to się mawia, w zespole siła.
Wiemy już, że na tor wyjedziesz wcześniej niż inni, bo 7 lutego wystartujesz w turnieju American Super Prix na torze w Bakersfield. Skąd taki pomysł?
Zadzwonił do mnie promotor i menedżer kadry USA Steve Evans i zapytał czy nie chcę wpaść na zawody. Byłem już wcześniej w Bakersfield czy w Auburn i z przyjemnością przyjąłem to zaproszenie. Fajnie będzie pojeździć i zobaczyć kalifornijskie słońce. W zeszłym roku trochę brakowało mi rozjeżdżenia na starcie sezonu. Myślę, że ten ruch będzie pomocny.
Jak rozegrasz ten wyjazd logistycznie?
Polecę do Stanów Zjednoczonych w poniedziałek, wrócę w niedzielę. Zabieram tylko kask i kevlar, a motocykle pożyczę na miejscu. Steve i miejscowi mechanicy pomogą mi wszystko ogarnąć. Wiem, że wszystko będzie dobrze zorganizowane. Nie mogę się doczekać! Do Stanów polecę z Rasmusem Jensenem i Jasonem Doylem. Wszyscy trzej jesteśmy bardzo wyluzowani, więc na pewno przy okazji treningów i zawodów fajnie zorganizujemy sobie czas. Może zobaczymy jakiś mecz hokejowy, odwiedzimy Los Angeles?
Czy tor w Bakersfield w jakiś sposób można porównać do tych, które znasz z Europy?
Jest znacznie mniejszy, ale na pewno bardziej podobny do europejskich niż ten w Auburn. Ten dopiero jest krótki i wąski. Na pewno jednak czeka mnie sporo frajdy!
Ogłoszono już, że wystartujesz także w benefisie Nicolaia Klindta, który odbędzie się 15 marca na torze King's Lynn. To już będzie chyba właściwa wprawka przed sezonem 2026?
Tak i na pewno bardzo się przyda. Nie jestem fanem testmeczów czy sparingów. Zawody to jednak zawody, gdy taśma idzie w górę to oficjalna rywalizacja ma inny ciężar mentalny. Przed startem sezonu chętnie złapałbym jeszcze jakiś turniej w Polsce czy w Anglii.
fot. Arkadiusz Buczyński
Autor: Redakcja
| msc | drużyna | M | Pkt | +/- |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Wybrzeże Gdańsk | 0 | 0 | 0 |
| 2 | Unia Tarnów | 0 | 0 | 0 |
| 3 | Ultrapur Start Gniezno | 0 | 0 | 0 |
| 4 | SK Lokomotiv Daugavpils | 0 | 0 | 0 |
| 5 | Trans MF Landshut Devils | 0 | 0 | 0 |
| 6 | OK Kolejarz Opole | 0 | 0 | 0 |
| 7 | Speedway Kraków | 0 | 0 | 0 |
| 8 | Śląsk Świętochłowice | 0 | 0 | 0 |