Gdańskie Inauguracje: Sezon 2017 dwukrotny zwycięzca rozgrywek pokonany

07.04.2018, 13:22

Inauguracja sezonu zawsze wywołuje ogromne emocje wśród kibiców i samych zwodników. Po półrocznej przerwie znów można usłyszeć warkot motocykli. Przed niedzielnym meczem z Agre Speedway Wandą Kraków postanowiliśmy prześledzić jak wyglądały pierwsze spotkania naszej drużyny w poprzednich latach. Dziś przypomnimy sobie zeszłoroczną potyczkę z Lokomotivem Daugavpils. Łotysze wygrywali rozgrywki Nice PLŻ w sezonach 2015 i 2016.

Po niezbyt udanyn sezonie 2016 w ekipie Zdunek Wybrzeża nastąpiła zmiana na stanowisku trenera. W miejsce Grzegorza Dzikowskiego pojawił się Mirosław Kowalik. Przed byłym zawodnikiem Apatora Toruń został postawiony jasny cel - walka o awans do Speedway Ekstraligi. W tym przerwie zimowej do Gdańska ściągnięto Kacpra Gomólskiego oraz Troya Batchelora. "Ginger" był niezadowolony z ilości szans jakie dostawał na torach najwyższej klasy rozgrywkowej. Forma Australijczyka była niewiadomą bowiem większośc poprzedniego sezonu stracił na leczenie kontuzji.

Pierwszym rywalem podopiecznych Mirosława Kowalika był Lokomotiv Daugavpils. Łotysze w poprzednich dwóch latach wygrywali rozgrywki Nice PLŻ, jednak w porównaniu do roku 2016 w zespole doszło do konkretnego przemeblowania. Kierunek ekstaligowy obrała dwójka liderów zespołu Fredrik Lindgren oraz Andrzej Lebiediew. W ekipie prowadzonej przez Nikołaja Kokina zadebiutował Siergiej Łogaczow, którego będziemy mogli oglądać także w jutrzejszym spotkaniu z Agre Speedway Wandą Kraków.

Kolejny raz na inaugurację uznania w oczach trenera nie znalazł Anders Thomsen, jednak później stał się bardzo ważnym ogniwem zespołu i okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem Zdunek Wybrzeża Gdańsk na koniec sezonu. Tym razem na pierwszym meczu sezonu na trybunach zasiadło 5 tys. fanów czarnego sportu. Gdańszczanie rozpoczęli mecz z przytupem i po pierwszej serii startów prowadzili 17:7. Bardzo dobrze spisywał się Dominik Kossakowski, który najpierw wygrał biegu juniorskim a później w parze z Troyem Batchelorem pokonali podwójnie Timo Lahtiego i Davisa Krumisa. Zanosiło się na równie łątwą wygraną jak przed rokiem ze Stalą Rzeszów.

Łotysze nie zamieżali się jednak poddawać i kolejnych dwóch gonitwach odrobili sześć punktów straty, bardo szybki był były zawodnik naszego zespołu Maxim Bogdanow, do końca dzielnie wspierali go Timo Lahti oraz wcześniej wspominany Łogaczow. Nasi żużlowcy wygraną zapewnili sobie  po zakończeniu 13 gonitwy. W biegach nominowanych udało się nieco powiększyć przewagę i ostatecznie nowy sezon podopieczni Mirosława Kowalika rozpoczęli od wygranej 52:38.

W pierwszym meczu słabo spisał się Linus Sundstroem, który później został wypożyczony do Stali Gorzów. Podobnie jak w pierwszym meczu problemy z regularnością miał Batchelor i często zdażały mu się wpadki. Bardzo solidny od początku do końca był Kacper Gomólski, który był skuteczny także na wyjazdach. W meczach na stadionie im. Zbigniewa Podleckiego można było liczyć na Dominika Kossakowskiego, nieco słabiej wyglądała jego postawa wyglądała na torach rywali.

Ostatecznie drużyna zajęła drugie miejsce na koniec sezonu ustępując Unii Tranów. Wszyscy chyba mają jeszcze w pamięci barażowy dwumecz z Apatorem Toruń. Do awansu zabrakło naprawdę niewiele. Wszyscy liczymy, że to czego nie udało zrealizować się przed rokiem uda zrobić się w rozpoczynającym jutro sezonie. W ostatnich latach Wybrzeże nie przegrywało na inaugurację i mamy nadzieję, że jutro będzie podobnie.

Autor: Tomasz Werbel

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 30 +77
2 Stelmet Falubaz Zielona Góra 14 24 +153
3 Cellfast Wilki Krosno 14 20 +44
4 Trans MF Landshut Devils 14 17 -11
5 H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 14 -29
6 Zdunek Wybrzeże Gdańsk 14 13 -50
7 ROW Rybnik 14 11 -62
8 Aforti Start Gniezno 14 11 -122

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus