Drużyna ponad wszystko – głos kapitana

03.05.2026, 08:30

"W tym roku znów jedziemy o to samo, czyli o zwycięstwo, razem jako drużyna" - mówi Tim Sørensen przed pierwszym domowym meczem. Zachęcamy do przeczytania całej rozmowy z naszym kapitanem.

Czy ten sezon może być dla Ciebie przełomem, czy raczej traktujesz go jako kolejny etap budowania czegoś większego? Jako lider i kapitan drużyny z ambicjami wygrania Krajowej Ligi Żużlowej, jak odnajdujesz się w tej roli i związanej z nią odpowiedzialności?

Tim Sørensen: Każdy sezon traktuję jako kolejny krok w budowaniu czegoś większego i ten nie jest wyjątkiem, nawet z dodatkową rolą kapitana. Lubię wspierać młodszych zawodników, być dobrym kolegą z drużyny i angażować się w kontakt z kibicami. Moje ambicje związane z wygraniem ligi pozostają równie wysokie jak w poprzednim roku. Wierzę, że to właśnie dobra atmosfera i współpraca w zespole są w stanie pokonać każdą drużynę i każdego rywala.

Po sezonie, w którym zdominowaliście rundę zasadniczą, ale ostatecznie przegraliście finał z Piłą, wracacie do rywalizacji ponownie w roli jednych z głównych faworytów do awansu, czy tamto doświadczenie sprawiło, że w tym roku podchodzisz do walki o wygranie ligi z większą pokorą, spokojem i dystansem?

Moja odpowiedź pozostaje taka sama. Przegraliśmy tego dnia, kiedy nie wszystko zagrało tak, jak powinno, a taki jest właśnie ten sport. Wiem, że indywidualnie pojechałem solidnie, tracąc tylko kilka punktów, ale jako zespół wszyscy odczuwaliśmy presję i ostatecznie to rywale okazali się lepsi na finiszu. Wyciągnęliśmy z tego wnioski, ale nie zmienia to naszego podejścia, w tym roku znów jedziemy o to samo, czyli o zwycięstwo, razem jako drużyna.

Wybrzeże dysponuje w tym sezonie bardzo mocnym trzonem, Ty, Jacob Thorssell i Timo Lahti tworzycie trio liderów, które na papierze robi duże wrażenie. Jako kapitan, czy również widzisz tę siłę zespołu w ten sposób i uważasz, że to może być klucz do sukcesu w tym sezonie?

Tak, zdecydowanie uważam, że mamy bardzo dobry i silny zespół. Jest w nim jakość, doświadczenie, ale też zdrowa rywalizacja i dobre podejście do pracy. Jeśli utrzymamy tę atmosferę i będziemy działać jako jedna drużyna, możemy być naprawdę groźni dla każdego rywala.

Jak oceniasz Timo Lahtiego, który dołączył do zespołu tuż przed startem sezonu, co możesz powiedzieć o nim jako zawodniku i jakie znaczenie ma jego obecność dla drużyny zarówno na torze, jak i poza nim?

Bardzo dobry i utalentowany zawodnik, a do tego świetny kolega z drużyny. Dołączył tuż przed sezonem, ale szybko wkomponował się w zespół i widać, że wnosi sporo jakości. Na torze jest solidnym punktem, a poza nim dobrze odnajduje się w drużynie, co też ma duże znaczenie w budowaniu atmosfery.

Po bardzo udanym występie w Mistrzostwach Polski Par Klubowych w Gdańsku, gdzie rywalizowałeś z czołówką, w tym zawodnikami cyklu Grand Prix i zdobyłeś 10 punktów oraz 2 bonusy, czy czujesz, że jesteś już na etapie, w którym możesz ścigać się z najlepszymi na równych warunkach?

Tak, czuję się na to gotowy. Właśnie takie sytuacje, gdy poziom rywalizacji jest najwyższy i robi się naprawdę wymagająco, najbardziej mnie motywują. Wiedziałem, że mam w sobie tę prędkość i możliwość jazdy na równi z najlepszymi, więc tym bardziej cieszę się, że mogłem to pokazać w praktyce. To był bardzo dobry dzień, który dał mi dodatkową pewność siebie i utwierdził mnie w przekonaniu, że jestem gotowy na jeszcze większe wyzwania.

Wielu zawodników traktuje starty w cyklu Grand Prix jako swoje największe marzenie, czy w Twoim przypadku jest to już realny, konkretny cel, do którego dążysz, czy raczej nadal długoterminowa ambicja, która ma się dopiero stopniowo urzeczywistnić?

Zdecydowanie jest to coś, do czego dążę każdego dnia i nad czym systematycznie pracuję. Wierzę, że to realny cel, a nie tylko marzenie. Każdy trening i każdy start traktuję jako kolejny krok w stronę tego, żeby kiedyś znaleźć się na tym poziomie i tam się utrzymać.

Jesteś jednym z ulubieńców kibiców w Gdańsku i możesz liczyć na ich mocne wsparcie, jak bardzo je odczuwasz i jaką rolę odgrywa ono w Twojej jeździe? Co chciałbyś przekazać fanom przed pierwszym ligowym domowym meczem nowego sezonu?

Potrzebujemy ich wsparcia. Kibice w Gdańsku naprawdę dają mi ogromną motywację do działania każdego dnia, to coś, co czuć zarówno w trakcie zawodów, jak i na co dzień. Bardzo doceniam to, że są z nami niezależnie od sytuacji i naprawdę wiele to dla mnie znaczy.

To Twój drugi sezon w Gdańsku, więc miałeś już okazję lepiej poznać miasto, co zrobiło na Tobie największe wrażenie i czy jest miejsce, do którego szczególnie lubisz wracać?

Bardzo lubię Gdańsk, to miasto ma świetny klimat i dobrze się w nim czuję. Jeśli chodzi o ulubione miejsca, na pewno mogę wyróżnić restaurację Whitebull, bo jedzenie jest tam naprawdę bardzo dobre

Twoja aktywność w mediach społecznościowych w ostatnim czasie wyraźnie się zwiększyła i wygląda na bardziej profesjonalną, czy to prawda, że duży wpływ na ten rozwój ma Twoja partnerka Julie i jej zaangażowanie w prowadzenie Twoich kanałów?

Julie odpowiada za całą stronę moich mediów społecznościowych poprzez swoją firmę JH Creations. W ostatnich 28 dniach znacząco rozwinęła moją obecność w social mediach, poprawa wyniosła około 400 proc., co naprawdę robi wrażenie. Bardzo się cieszę, że mogę mieć przy sobie kogoś, kto tak profesjonalnie się tym zajmuje i jednocześnie pokazuje kibicom to, co dzieje się za kulisami, nie tylko na torze, ale też poza nim.

Autor: Michał Piotrowicz

fot. Tomasz Rosochacki / wykorzystanie wyłącznie za zgodą autora

 

Autor: Redakcja

Następny mecz:

16.05.2026, 17:00 / Gdańsk

Tabela:

msc drużyna M Pkt +/-
1 Ultrapur Omega Gniezno 4 7 +34
2 Wybrzeże Gdańsk 4 5 +17
3 Trans MF Landshut Devils 3 4 +18
4 OK Kolejarz Opole 3 3 +11
5 SK Lokomotiv Daugavpils 4 3 -13
6 Speedway Kraków 4 2 -25
7 Śląsk Świętochłowice 4 2 -42

Social Media

Nasi Partnerzy

Sponsor Tytularny

Partnerzy Główni

Sponsor Strategiczny Plus